Relacje z zawodów

Jodłownik 2026

Jodłownik to jedna z najpiękniejszych tras do ścigania. Ma wszystko, czego trzeba – od „patelni”, przez szybkie odcinki i piękne sekwencje zakrętów, aż po kultowe „Mostki”, które potrafią przeprowadzić selekcję zawodników już na samym początku.

🌦️ Podczas czwartej rundy tegorocznych BGM Wyścigów Górskich pogoda znów nikogo nie rozpieszczała, co nie ułatwiało „dogadania się” z trasą. Deszcz, słońce, ulewa ze ścianą wody – a wszystko na przemian w ciągu kilku godzin, niekiedy nawet w różnych partiach trasy.

Każdy z zawodników miał niemałe wyzwanie, i to nie tylko z doborem opon. Już samo dogrzanie ogumienia, aby zyskać przyczepność właśnie na „Mostkach”, było kwestią nie tyle strategii, co – niekiedy – nadziei. Stąd już od podjazdu testowego zawodnicy uczyli się respektu do tej trasy, nierzadko spinując gdzieś w środku sekwencji zakrętów.

👏 Kibice dopisali – przybyli tłumnie, jakby robili sobie rozgrzewkę przed Rajdem Polski. Las był pełen ludzi. Były flagi, race i gorący doping, a zawodnicy dawali z siebie wszystko, by podziękować fanom za tę atmosferę.

I nie było tu miękkiej gry – to druga połowa sezonu, więc zaczyna się już myślenie o tym, jak będzie wyglądała tabela na jego zakończenie.

Po raz drugi zastosowano również zredukowaną liczbę podjazdów – zamiast czterech odbyły się trzy.

👥 Stawka i nowe twarze

Zawodników nie brakowało, podobnie jak nowych twarzy – zarówno w walce o punkty, jak i w jazdach pokazowych. Pozdrawiamy gości z całej Polski – mieliśmy nawet uczestników Rajdu Płockiego! Niektórym zabrakło konkurentów i musieli zostać sklasyfikowani w innej klasie.

Był to emocjonujący wyścig, pełen pięknych i spektakularnych przejazdów, podczas których zawodnicy pokazywali zarówno prędkość, jak i klasę – i to nie tylko ci z samej góry tabeli.

🏆 Na czele klasyfikacji generalnej uplasował się Fleszu w Mitsubishi Lancerze, reprezentujący klasę 9. Uzyskał czas 10:10,70 i wyprzedził Łukasza Kwiatka w BMW E36 z klasy 8 o 18,3 sekundy.

Trzeci w generalce Maciej Majczyna w Mitsubishi Lancerze Evo z klasy 9 stracił do drugiego miejsca zaledwie 0,6 sekundy – walka była dosłownie na styk.

Przejazdy takich zawodników jak Sławek Tyra, doskonale panujący nad swoim „uskrzydlonym” bawarskim potworem, przepiękne prowadzenie E36 przez wspomniane „Mostki” w wykonaniu ekipy Flower Power czy wreszcie prawdziwe loty Majczyny i Flesza robiły piorunujące wrażenie.

Ale zawodnicy dysponujący słabszymi maszynami z niższych klas również potrafili jechać pięknie – pod publikę, na czas albo jedno i drugie. Było wszystko: loty bokiem, piękne ścięcia, wypadanie z trasy i walka o podium rozstrzygana na ułamki sekund.

🤝 Bezprecedensowy remis

Wśród zawodników z grupy CC/SC zdarzyła się prawdziwie bezprecedensowa sytuacja. Przez wszystkie podjazdy załogi Rajda/Rajda, Gajda/Sajdak i Nierychły/Pilot wyrywały sobie nawzajem sekundy.

Finalnie wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał i co zaskoczyło nawet samych zawodników – wszystkie trzy załogi uzyskały w klasyfikacji generalnej dokładnie ten sam czas, co do setnej części sekundy: 12:42,30.

W ten sposób na najwyższym stopniu podium stanęły jednocześnie wszystkie trzy załogi! 🥇

Były też momenty zadziwiające – jak choćby przejazd tyłem przez metę lotną. Można? Można! 😄

Swoją własną dramaturgię miała również walka „Maluchów”. Mateusz Chruściel wypadł z drogi i wywrócił się, a jadący za nim Andrzej Kozioł wjechał mu w dach. I tak, w jednej chwili, skończyła się rywalizacja małych Fiatów 126p.

Mamy jednak nadzieję, że te piękne klasyki uda się postawić na koła i jeszcze powrócą do walki.

⭐ Warci uwagi

W Juniorach Szymon Michalski jeździ coraz piękniej. Imponujące jest to, jak ten młody zawodnik z rundy na rundę coraz lepiej pracuje nad linią przejazdu i prędkością.

Mikołaj Misztalski pozostaje jednak niepokonany – wygląda, jakby niezależnie od trasy czuł się jak u siebie w domu.

Miło było również patrzeć, jak Błażej Mazur po przesiadce do Hondy Civic jedzie śmielej i pewniej.

Trzymamy też kciuki za Balanta – ten nastolatek w bardzo mocnym Renault Clio jeździ jak stary wyga i może onieśmielić niejednego starszego zawodnika.

Wiktorowicz pojechał tak, że wyraźnie odsadził konkurentów. Z kolei Linkowski/Linkowski zamiast walczyć wyłącznie o czas postanowili skorzystać ze świetnej okazji i pojechać dla radości – bokiem i z przytupem. I to również jest wspaniałe!

🌍 Goście i ciekawostki

Pięknie zaprezentowali się także nowi goście. Było dla nas zaszczytem i prawdziwą radością gościć jednego z czeskich kierowców rajdowych, konstruktorów i prawdziwych pasjonatów – 74-letniego Cestmira Carbola w pięknej, 240-konnej Tigrze.

Nie mniejsze zaskoczenie wywołała obecność białej Astry na czarnych tablicach, przygotowanej w specyfikacji rajdowej.

BGM Wyścigi Górskie to miejsce, w którym każdy zawodnik z ciekawym i bezpiecznie przygotowanym pojazdem jest mile widziany.

Wspaniale również, że podczas przejazdów pokazowych pojawiły się takie załogi jak choćby Dawid Tur z Turek Drift Team, na co dzień regularnie startujący w zawodach driftingowych w całym kraju.

⚠️ Cień na pięknym dniu

Były również momenty mrożące krew w żyłach. Młoda zawodniczka Junior Cup postanowiła „napoić” swoją rajdówkę w rowie tuż przed metą. Tym razem Michalina zamiast za kierownicą spędziła resztę wyścigu, kibicując pozostałym zawodnikom.

Prawdziwie minorowe nastroje wywołał jednak poważny wypadek załogi Golfa. Po uderzeniu w drzewo kierowca Marcin Małkowski został przetransportowany śmigłowcem do specjalistycznego szpitala we Wrocławiu.

Jego stan jest stabilny. Wszyscy, wraz z całą społecznością zawodników i kibiców, mocno trzymamy kciuki za jego powrót do zdrowia. ❤️

📊 Co Jodłownik zmienił w tabeli sezonu?

Po czterech rundach obraz sezonu zaczyna się już wyraźnie rysować, a Jodłownik dołożył do niego kilka ciekawych wątków.

W klasie 9 Fleszu jedzie na razie bez skazy – komplet punktów z trzech startów i wygrana w Jodłowniku umacniają go na pierwszym miejscu, osiem punktów przed Majczyną.

Podobnie spokojnie sytuacja wygląda w klasie 6, w której Maciek Marcinek swoim Civikiem wygrywa każdą rundę, w której startuje. W klasie 5 Przemek Pypeć za sterami uroczego Suzuki Swifta ma komplet punktów ze swoich startów. Można powiedzieć, że w tych dwóch klasach walka toczy się już właściwie o drugie miejsce.

🔥 Ciekawiej robi się w klasie 8, gdzie Sławek Tyra broni prowadzenia z przewagą sześciu punktów nad rodziną Kwiatków. To właśnie Kwiatek wygrał klasę w Jodłowniku, więc pościg trwa.

Podobnie jest w klasie 13, gdzie Piotrek Galuch, wygrywając rundę, zbliżył się do lidera Michała Zataja na cztery punkty.

W klasie 7 Tomek Wiktorowicz, wygrywając w Jodłowniku, tylko powiększył swoją i tak solidną przewagę w klasyfikacji generalnej.

Osobnym smaczkiem jest sytuacja w klasyfikacji Fiat CC/SC. Warto tam zerknąć.

W Junior Cup tabela potwierdza to, co widzieliśmy na trasie – Miko Misztalski prowadzi bezapelacyjnie. 🏆

🚗 Jedziemy dalej!

Do zobaczenia na Pojechanym Zlocie, podczas którego odbędzie się wyjątkowy 16 KJS BGM SPORT. Zapisy już trwają!

📅 Najbliższa runda BGM Wyścigów Górskich – uwaga, zmiana lokalizacji ze względu na prowadzone remonty – odbędzie się w sierpniu w Złotym Stoku.

📸davei.am✏️GratoWiedźma